Pogoda Kolbudy z serwisu
»

Sztukmistrz z Łapina

Paweł Kitowski z Łapina mówi, że sztuką interesuje się od zawsze. Debiutanckie obrazy wyszły spod jego pędzla w czasach szkolnych. Chociaż malarstwu jest wierny do dziś, równie często opisuje otaczający Świat przez rzeźbę.

Pierwszy raz po dłuto sięgnął przed dziesięciu laty. Ten rodzaj twórczości przynosi mu wiele satysfakcji.
- Lubię pokazywać to, co stworzyła natura - opowiada artysta.

W pracach pana Pawła można dostrzec fascynację kształtem i fakturą drewna. Twórca podkreśla, że to właśnie one narzucają tematykę wielu dzieł. W kawałku drzewa, zwłaszcza kory, skrywaj± się postaci z dawnych opowiadań i legend. Trzeba tylko umieć je dostrzec.

Dłuto pozwala również artyście na osobliwą podróż w czasie.

- Rzeźbić utrwalam dawne Kaszuby - mówi Paweł Kitowski.

W niewielkiej pracowni stoją więc żniwiarze, starcy, którzy niegdyś krążyli po kaszubskich wioskach. Sąsiadują z kolorowymi aniołami i frasobliwymi Chrystusami.

Kunszt łapińskiego artysty nie zdołał zmienić jego charakteru. Nie zabiega o rozgłos i niechętnie rozstaje się ze swoimi dziełami. Dotychczas wziął udział jedynie w kilku wystawach. Podkreśla, że nie tworzy na zamówienie, lecz wyłącznie z potrzeby serca. Brak reklamy nie przeszkodził mu jednak w zdobywaniu uznania. Rzeźby Pawła Kitowskiego trafiły m.in. do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Kanady. Jedną otrzymał nawet prezydent Aleksander Kwaśniewski. Którą

- Madonnę - zdradza artysta z szelmowskim uśmiechem.


 

Paweł Kitowski w swojej pracowni

 

 

18 marca 2005, Marek Adamkowicz, Dziennik Bałtycki

 

© KULTURA.KOLBUDY.PL 2012
DESIGNED AND DEVELOPPED BY GORDAL