Pogoda Kolbudy z serwisu
»

Przegląd kina niezależnego

Co najbardziej inspiruje młodych reżyserów? Nuda! - Siedzę w domu i się nudzę - mówi Tomek Zasada. - Nic się nie dzieje. Biorę kamerę, wychodzę na zewnątrz i kręcę.

Młodzi twórcy filmów, teledysków i animacji mogli skonfrontować swoje doświadczenia w Kolbudach podczas pierwszego przeglądu filmów niezależnych i amatorskich "Tam gdzie nie ma gwiazd". Podczas niedzielnego finału można było zobaczyć m.in. "Wożonko" Abelarda Gizy, kultowy już wśród licealistów film. "Wożonko" jest pełnometrażowym debiutem ludzi zgrupowanych wokół kabaretu Limo, Muflasz i teatru Wybrzeżak z Gdańska. Obśmiewa środowiska dresiarzy i młodych osiedlowych terrorystów, ale też kpi z mód i ambicji cwaniackich półinteligentów.

- Inspiracją jest dla nas rzeczywistość - mówi Abelard Giza. - A że otaczają nas brudne blokowiska, "bejsbole" i złodzieje samochodów, to i nasze filmy o tym mówią.

Juliusz Jagodziński, który ma już za sobą film pt. "ZłoToPolscy Hłopcy", nakręcony wspólnie z grupą Pod prąd, mówi: 

- Nie wierzę, że ktoś wstaje rano i myśli sobie: "O, teraz nakręcę film!". Inspiracje powstają z życia, z podsłuchanej rozmowy, z obserwacji tego, co się dzieje w autobusie i na osiedlu. Tomasz Zasada i Mateusz Jemioł zostali nagrodzeni za film fabularny "Gangi Nowego Osiedla".

Tomek mówi o sobie, że jest szarym człowiekiem, studentem, który od czasu do czasu lubi sobie "pokręcić". - "Gangi Nowego Osiedla" kosztowały mnie 1000 zł – podsumowuje
                                                                                                                                                                      

- "Wożonko" miało budżet w wysokości 500 zł - dodaje Abelard Giza, wyróżniony za impresję "Pogoń". Zapytani, co odróżnia kino offowe od filmowego mainstreamu, twórcy zgodnie odpowiadają, że właśnie brak środków i zapał. To też jest przyczyną technicznych niedoróbek ich produkcji. Przede wszystkim razi niezbyt doskonały dźwięk.

- Mamy na to radę - odpowiada wójt Gminy Kolbudy, Leszek Grombala, który ufundował nagrody i statuetki dla zwycięskich reżyserów. - W Gminnym Ośrodku Kultury zbudowaliśmy studio nagraniowe, w którym twórcy będą mogli poprawić dźwięk w filmach za zaledwie 30 zł za godzinę. Imprezę sfinansował Urząd Gminy w Kolbudach.

 

 

 

 

 

29 stycznia 2004, Anna Gromnicka, Dziennik Bałtycki
 

© KULTURA.KOLBUDY.PL 2012
DESIGNED AND DEVELOPPED BY GORDAL